Ankieta: Polska scena polityczna po Tusku

Drukuj

Kto najbardziej cieszy się z wyjazdu Donalda Tuska do Brukseli? Przyjaciele, czy nieprzyjaciele otworzyli szampana?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta. Z sukcesów zazwyczaj cieszą sie przyjaciele, wrogowie mają poczucie zawodu. No, ale jak to w polskiej polityce bywa, coś co jest białe, wcale nie musi być białe i podobnie z czarnym. Klasyk już to opisał. Odnoszę wrażenie, że najpierw korki od szampanów strzelały w biurach PO, ale zaraz potem bąbelki uderzyły do głów pisowskich. Zabawne, że z tego samego powodu. Aktualne pozostaje pytanie, kto obudził się z większym kacem. Stawiam jednak na PiS.

Po Tusku – nowa Platforma czy nowe platformy? Czy PO przetrwa brak Tuska? 

Jeśli nowym szefem – nową przewodniczącą PO będzie Ewa Kopacz, to Donald Tusk będzie super – przewodniczącym. A zatem pępowina z partią nie zostanie zerwana, a jego następczyni będzie, de facto, realizatorką strategii przygotowanej przez szefa na emigracji. I to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz. Mało realne wydaje się, że Tusk pozwoli sobie na luksus wypuszczenia z rąk wszystkich partyjnych sznurków. Oddanie przywództwa komuś spoza kręgu najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników, będzie oznaczało postępującą utratę kontroli nad PO. W samej Platformie dzis niezwykle popularne jest twierdzenie, że „tata jedzie na delegację, ale w końcu wróci do domu”. A jeśli tak to w tym domu zbyt wielu zmian być nie może, nowe firanki i może jeszcze nowy obrazek na ścianie są do przyjęcia, ale już dom przemeblowany, nie daj Boże, z poprzestawianymi ścianami, to zdecydowanie zbyt wiele. Problemem może być jedynie czas oczekiwania na powrót taty, bo tęsknota tęsknotą, ale w końcu uczucie trochę przygasa…

Podsumowując, PO przetrwa jeśli rządzić będzie człowiek Tuska, jeśli nie, możliwe jest że partia będzie rozchodzić się w szwach…

Z kim będzie walczył Jarosław Kaczyński? Jak brak Donalda Tuska wpłynie na duopol PO-PiS? 

Brak Donalda Tuska – wroga wzorcowego – będzie zmuszał główną partię opozycyjną do przeformatowania narracji. Bo od grudnia mówienie, że Tusk to najgorszy premier w dziejach i musi odejść, będzie zwyczajnie nieaktualne. Nadzieja dla Jarosława Kaczyńskiego i jego kolegów jest taka, że Tusk wciąż będzie w polskiej polityce obecny. Jeśli Donald Tusk kompletnie zniknie z polskiej polityki (nie chce mi się w to wierzyć) to PiS będzie musiał poszukać sobie nowego, personalnego wroga. Jeśli Tusk postawi na Ewę Kopacz, może to okazać się zgrabnym zagraniem marketingowym, które zmuszałoby do brutalnych ataków na KOBIETĘ! W Polsce – kraju tak wielu politycznych dżentelmenów (przekąs…) – to nie uchodzi. Wrogiem nr 1 dla PiSu jednak zostanie Tusk i jego PO. Będzie próba udawania, że nie zaszła tu żadna zmiana.

Kto będzie premierem po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych?

Chciałbym mieć szklaną kulę i do niej zajrzeć… Z pewnością nie będzie to Donald Tusk. Jeśli nie on, to opcje są trzy. Pierwsza – Jarosław Kaczyński, bo PO bez Tuska rozsypie się kompletnie i ludzie uznają, że musi nastąpić zmiana. Nie ważne jaka, byle było coś innego. Druga – Ewa Kopacz, lub inna osoba która przejmie schedę po Tusku. To będzie możliwe, jeśli PO odpowiednio zdyskontuje sukces Tuska, ale też następca pokaże że nie jest pacynką kierowaną przez ex-premiera. Tu znów Kopacz wydaje się najlepszym rozwiązaniem, bo potrafi być pryncypialna ale i empatyczna. Trzecia – po wyborach okaże się, że wygrał PiS ale tak nieznacznie, że prezydent (prawdopodobnie Komorowski) nie zdecyduje się na to by Kaczyńskiemu powierzyć misję tworzenia rządu, ze względu na tzw. „brak zdolności koalicyjnej”, wtedy przeżyjemy kolejne wybory albo poznamy premiera z kapelusza, czyli jakiegoś technokratę, który przez kilka miesięcy będzie użerał się z Sejmem bez większości i politycznymi interesikami.

Twitter: https://twitter.com/mstroinski

hubgyubhkbyugbjkn

Czytaj również
O autorze
*
MaciejStroiński
Dziennikarz od dłuższego czasu w Polsacie. Poznaniak z urodzenia, warszawiak z miejsca zamieszkania. Pilot samolotowy, ciągle w podróży. Absolwent kulturoznawstwa UAM w Poznaniu. Gdyby nie dziennikarstwo, byłby sportowcem.
@ mstroinski