Ciało polem walki PDF Drukuj Email
Piotr Beniuszys   

Liberałowie często są zmuszeni podkreślać, że państwo nie jest jedyną instancją zdolną ograniczać wolność jednostki. Pomimo iż liberalizm rozwijał się pierwotnie jako idea ograniczenia arbitralności władz państwowych i za cel stawiał sobie ochronę prywatnej sfery życia przed zakusami interwencjonistycznymi biurokratów, to po osiągnięciu politycznych celów budowy ustroju konstytucjonalnego państwa prawa i dość skutecznym ograniczeniu tych zjawisk, musiał dostrzec niedostateczność tych zabiegów. Ochrona sfery prywatnej przed publiczną była tylko częścią krucjaty o realne zabezpieczenie wolności człowieka. W samej sferze prywatnej czaił się bowiem wróg wolności w postaci obyczajów i praktyk związanych z narzucaniem ludziom o tradycyjnie słabszej pozycji społecznej ograniczeń wolności przez jednostki bardziej wpływowe. Ta część krucjaty o wolność okazała się naturalnie o wiele trudniejszym zadaniem dla liberałów. Państwo relatywnie łatwo pozbawić narzędzi ograniczania wolności. Liberałowie musieli zdobyć w nim władzę oraz przeforsować konstytucje i ustawy zgodne ze swoimi wyobrażeniami ideowymi. W latach 1830-90 stało się to w zasadzie we wszystkich krajach Europy zachodniej, a działania te cieszyły się sporym poparciem opinii publicznej, tradycyjnie wrogo lub choćby nieufnie do organów państwa nastawionej. Zupełnie czym innym była jednak próba wejścia liberalnego ustawodawstwa w sferę prywatną celem ochrony wolności jednostki przez wpływami jej społecznego otoczenia. Zakaz narzucania innym swojej woli był, jak w przypadku obowiązku szkolnego, interpretowany jako zamach na wolność własną jednostek dominujących w różnych układach społecznych, takich jak parafia czy rodzina i budził nieporównywalnie większy opór. Budzi po dzień dzisiejszy, co ilustrują niektóre reakcje na nowe polskie ustawodawstwo w sprawie przemocy w rodzinie. Szczególnie delikatnym problemem w tych ramach problemowych jest oczywiście wszystko to, co wiąże się z ludzką seksualnością. Jest to już nie tylko sfera prywatna, ale i intymna. I jak mało która inna była i jest poddawana opresyjnym, nieformalnym regulacjom zwyczajowym, w sposób oczywisty noszącym znamiona gwałtownego ograniczania wolności, zwłaszcza ludzi młodych, a szczególnie młodych kobiet.

Więcej…
 
Mit, tragedia i wybory PDF Drukuj Email
Andrzej Sepkowski   

Istnieje taka możliwość, że mit katastrofy smoleńskiej stanie się mitem męczeńskim, może się jakoś zakorzenić w typowo polskim cierpiętnictwie, które jest rzekomo dla nas czymś naturalnym. Osobiście w to nie wierzę, ale jeżeli wciąż się nam powtarza, że jesteśmy uciemiężonymi, że przez wieki cierpiała Polska a Polacy razem z nią to zaczęliśmy się do tego przyzwyczajać. Dzięki temu gdy przeglądamy się w lustrze wyglądamy dostojniej, czyż nie? „Może niewiele znaczę, może niewiele mogę, ale ja Cierpię!”

Więcej…
 
Koniec epoki Giedroycia w polityce zagranicznej PDF Drukuj Email
Marcin Celiński   

Mniej więcej 60 lat temu duet Giedroyć –Mieroszewski rozpoczął formułowanie koncepcji polityki wschodniej Rzeczpospolitej. Może nawet nie tyle formułowanie ile dostosowanie, aktualizację polityki federacyjnej Piłsudskiego do czasów współczesnych, opartą na głębokiej wierze, że Polska odzyska niepodległość i z przedmiotu stanie się podmiotem polityki międzynarodowej. Koncepcja powstała w paryskiej „Kulturze” opierała się z grubsza na kilku elementach:

Więcej…
 
Internet – nowa ucieczka od wolności? PDF Drukuj Email
Katarzyna Szymielewicz   
Do znudzenia powtarzana przez media i polityków fraza „zyskujemy bezpieczeństwo kosztem wolności” to kolejna fałszywa transakcja wiązana, którą próbuje się narzucić masowemu odbiorcy. Podczas gdy cena jest drastycznie i namacalnie odczuwalna, zysk – owo mitologizowane bezpieczeństwo publiczne – wydaje się dość iluzoryczny.
Więcej…
 
Patriotyzm liberała PDF Drukuj Email
Piotr Beniuszys   

Miejsce sentymentu patriotycznego w światopoglądzie zadeklarowanego liberała to jeden z ciekawszych problemów związanych z tak naukową, jak i polityczną analizą liberalizmu. Potoczna opinia na temat liberałów często zawiera oskarżenie, iż patriotami nie są, a przynajmniej ich miłość ojczyzny jest letnia i obwarowana wieloma „ale”, „jednakowoż”, a nawet „przy czym”. Oczywiście szczególnie środowiska konserwatywnej prawicy chętnie wrzucają liberałów do jednego worka z lewicą i zarzucają im bycie internacjonałami, dzięki czemu samych siebie pragną kreować na jedynych „prawdziwych patriotów”. Prawda jest, jak to zwykle bywa, o wiele bardziej skomplikowana, a przynajmniej zniuansowana. Faktem bezsprzecznym jest, że patriotyzm liberała różni się patriotyzmu konserwatysty. Nie może być inaczej, gdyż będąc częściej emocją, uczuciem i postawą raczej spontaniczną niż produktem racjonalnej refleksji, patriotyzm odnosi się do stosunku pomiędzy jednostką ludzką (w tym przypadku: podmiotem patriotyzmu, konkretnym człowiekiem doświadczającym uczucia patriotycznego) a zbiorowością, do której ona należy (przedmiotem patriotyzmu jest najczęściej grupa narodowa lub etniczna, ale współcześnie coraz częściej, oprócz tego, także lokalna). Relację jednostka-zbiorowość zaś poszczególne światy idei opisują odmiennie i jest to jedna z zasadniczych przyczyn, dla których są to ideologie różne. W przeciwnym razie mielibyśmy w naszej warstwie refleksji filozoficzno-ideowej tylko jeden możliwy sposób myślenia o człowieku i wspólnocie. Człowiek jednak przekorną istotą jest, więc pluralizm tutaj jest nieunikniony i zdusić go można tylko za pomocą środków opresyjnych, co znamy z licznych przykładów w historii.

Więcej…
 
O wolności PDF Drukuj Email
Wojciech Sadurski   

W współczesnej literaturze przedmiotu często znajdujemy odwołania do podziału pojęcia „wolności” rozsławionego przez Izajasza Berlina. Rozróżnił on wolność pozytywną i negatywną, przy czym stosowanie tego podziału jest częściej honorowane przez krytykę i odrzucenie, niż przez bezkrytyczną akceptację. Mówi się bowiem, że różnica między „wolnością od” i „wolnością do” jest iluzoryczna, a może nawet myląca. Rzeczywiście, jeśli rozróżnienie na wolność pozytywną i negatywną rozumiemy w sposób uproszczony – jako różnicę między „wolnością od” i „do” – to jest to dychotomia złudna, ponieważ każdą „wolność od” można wyartykułować jako „wolność do” i odwrotnie. Wolność od głodu jest wolnością do dostępu do środków przeżycia, wolność od bezrobocia czy bezdomności jest wolnością do pracy czy do pewnych zasobów.

Więcej…
 
Bezmyślna wolność PDF Drukuj Email
Jan Hartman   

Wolność prawdziwa jest wolnością poza polityką i filozofią

Więcej…
 
Z partiami, przeciwko partiom i bez partii PDF Drukuj Email
Borys Martela   

Przyzwyczailiśmy się myśleć o demokracji i partiach politycznych w sposób nierozerwalny. Partia nie jest już przewodnią siłą narodu, wciąż jednak stanowi podstawową komórkę życia politycznego – przynajmniej w demokracjach liberalnych typu zachodniego, czyli modelu, który Polska zaczęła wcielać w życie po roku 1989.

Więcej…
 
128 lat na uboczu PDF Drukuj Email
Piotr Beniuszys   

Wokół jakich wartości organizowały się w Europie partie liberalne i historyczne przyczyny słabości zinstytucjonalizowanego liberalizmu w Polsce.

Więcej…
 
Paniczny strach przed Machiavellim PDF Drukuj Email
Sławomir Drelich   

Skuteczny morderca i skuteczny bramkarz zasługiwać będą na odmienne oceny moralne, podobnie jak zresztą skuteczny bramkarz i skuteczny chirurg. Dlatego należałoby zająć się oceną nie samego wyniesienia przez Machiavellego skuteczności, ale tego, co chciałby skutecznie osiągnąć.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 5


Liberte w tok.fm

Bronisław Geremek: Numer Specjalny Liberte poświęcony profesorowi

ROAD Polityka czasu  przełomu

Kultura popularna - tożsamość - edukacja

Polskie ugrupowania liberalne

Newsletter Liberté!

Poprzednie numery