|
Piotr Beniuszys
|
|
Prawybory PO nie są procedurą demokratyczną, a tylko konsultacją góry z dołem w zakresie selekcji spośród alternatyw koncesjonowanych, z uznaniem przez górę tego werdyktu. |
|
Więcej…
|
|
Błażej Lenkowski
|
|
„Nie mogę oprzeć się wrażaniu, że to się nasili, nasili się znacznie, w miarę, jak będziemy zagłębiać się w XXI wiek. Wyłania się po prostu zbyt wiele problemów, mogących cofnąć ludzkość na drodze jej rozwoju… Przy nieprzewidywanych burzach, powodziach i zmianach temperatury, nękających ogromne połacie świata to, co wydarzyło się w Nowym Orleanie, mogłoby wyglądać na herbatkę u cioci. W jakimś sensie wszystko to zostało sprowokowane przez człowieka. Istnieją jednak jeszcze inne bezpośrednie zagrożenia ludzi przez ludzi… Przypuśćmy, że brudna bomba czy nawet mała bomba jądrowa zostanie zdetonowana przez jakieś terrorystyczne ugrupowanie w większym mieście. Co wtedy?” – Zygmunt Bauman cytuje w Płynnym lęku Timothy’ego Gartona Asha. Cytat niezwykle aktualny, szczególnie w kontekście tragedii na Haiti. Temat zagrożeń naszej cywilizacji porusza również w Biedermannie i podpalaczach, sztuce na podstawie powieści Maxa Frischa, łódzki Teatr Nowy i reżyser Krzysztof Babicki. |
|
Więcej…
|
|
Kasia Wolanin
|
|
Zły, biały człowiek pojawia się w świecie szczęśliwego, pozornie prymitywnego plemienia, zamieszkującego inną planetę i rości sobie pretensje do tamtejszych złóż naturalnych, nie licząc się z niczym i nikim po drodze. Pojawią się jednak jednostki, które wchodząc w bliższe relacje z autochtonami, nie zgodzą się z roszczeniową postawą swoich towarzyszy i opowiedzą się po stronie ciemiężonych. Krócej, „Avatar” stanowi futurystyczną wersję historii o Pocahontas czy też alternatywną interpretację opowieści o „Tańczącym z wilkami”. Z tą różnicą, że zamiast klasycznego wizjonera za kamerą (Terrence’a Malicka – reżysera „Nowego Świata”) lub sympatycznych rysowników ze studia Walta Disneya tutaj za konstrukcję fabuły zabrał się zaprawiony w bojach twórca najdroższych produkcji we współczesnym kinie, znany z zamiłowania do nowatorskich efektów specjalnych i banalnych, acz epickich historii. W „Avatarze” na próżno szukać także aktorów na miarę Kevina Costnera, ale twórcy filmu postanowili, że ich produkcja nie będzie kinem aktorskim. Skupi się na czymś zupełnie innym. |
|
Więcej…
|
|
Piotr Beniuszys
|
|
Ciekawy balon próbny wypuściły w piątek kręgi władzy w PO na trzecią stronę Gazety Wyborczej. Donald Tusk rzekomo waha się przed startem w wyborach prezydenckich. Powodem wahania ma być obawa przed porażką oraz, jak się twierdzi, przekonanie, że to na stanowisku premiera można wdrażać w życie program reformowania Polski. To oczywiście prawda, ale w ciągu ostatnich ponad dwóch lat na tym właśnie stanowisku premier Tusk nie przejawił wielkiej motywacji w kierunku reform i raczej administrował państwem zamiast forsować strukturalne zmiany. Trudno zatem, aby te, tak bardzo zlekceważone, zalety stanowiska szefa rządu miały nagle odgrywać znaczącą rolę w układaniu planów kariery politycznej. |
|
Więcej…
|
|