Piękni, brudni i tragiczni. Partyzancki etos a prawda okupacji

Drukuj

Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi i kino Charlie chciałoby zaprosić na specjalny pokaz filmu Marcina Krzyształowicza „Obława” a następnie na dyskusję zatytułowaną: „Piękni, brudni i tragiczni. Partyzancki etos a prawda okupacji”

Akcja „Obławy” rozgrywa się podczas II wojny światowej. Film Marcina Krzyształowicza to z jednej strony partyzancka ballada, pokazująca prawdziwą twarz okupacji, a z drugiej wstrząsający wojenny thriller. Jego głównym bohaterem jest kapral Wydra, żołnierz partyzanckiego oddziału, który zmaga się nie tylko z Niemcami i polskimi zdrajcami, ale także z własną przeszłością…

– „Obława” to niezwykła historia o sile i słabości charakteru zwykłych ludzi. Scenariusz Marcina Krzyształowicza jest bardzo inspirujący, bez trudu uruchomił moją wyobraźnię. Z niecierpliwością czekałem na rozpoczęcie zdjęć – mówi Marcin Dorociński, odtwórca roli Wydry.

Główni bohaterowie „Obławy” – kapral Wydra (Marcin Dorociński), konfident Kondolewicz (Maciej Stuhr), żona Kondolewicza (Sonia Bohosiewicz), sanitariuszka Pestka (Weronika Rosati) i porucznik Mak (Andrzej Zieliński) – są splątani siatką zależności. Gra pozorów, która odbywa się pomiędzy nimi odsłania kolejne piętra intrygi, aż do zaskakującego finału. – „Obława” to opowieść o zdradzie i zemście, o winie, karze, poczuciu honoru i wierności. Nie ma tu martyrologicznego patosu i pomnikowego bohaterstwa. Są za to krwiste postaci i mocna intryga – mówi Marcin Krzyształowicz, scenarzysta i reżyser.

Rozliczeń z polską historią mieliśmy w naszym kinie aż nazbyt wiele. Rozliczeń z martyrologią i mitologią – przeciwnie. A właśnie demitologizacja polskiej historii jest być może największą zaletą filmu Kryształowicza. Tutaj nikt nie jest czarno-biały, nikt nie jest stuprocentowym bohaterem, ani złoczyńcą, a każdy czyn można interpretować pod różnymi kątami. Nie ma wielkich słów, sztandarów, patosu i hymnów. Są zwykli ludzie, niejednoznaczne motywacje, odarte z filmowego lukru uczucia. – W filmie Krzyształowicza nie ma dylematów rodem ze szkoły polskiej. Wydra w niczym nie przypomina malowniczego chłopca z lasu, nawet nie ma munduru, jest brudny, nieogolony, jakby zdziczały, zarażony śmiercią. Nikt w jego otoczeniu nie rozmawia o patriotyzmie czy o bohaterstwie. Jest tylko zabijanie: raz zabijają jedni, raz drudzy. Okrutnie prawdziwy obraz wojny, każdej wojny – ocenia w „Polityce” Zdzisław Pietrasik.

Początek spotkania:

– 22 listopada 2012 r. (czwartek), godz. 17:00, Kino Charlie, Piotrkowska 203/205

Program:

– godz. 17:00:

Pokaz filmu „Obława” w reżyserii Marcina Krzyształowicza. Czas trwania: 96 min.

– godz. 18:45:

Dyskusja na temat: „Piękni, brudni i tragiczni. Partyzancki etos a prawda okupacji”. Zaproszeni goście: dr Marcin Zaremba (ISP PAN, Zakład Historii XX wieku UW), dr Tomasz Toborek (Instytut Pamięci Narodowej), Jakub Majmurek (filmoznawca, członek zespołu „Krytyki Politycznej”) – prowadzenie: dr Mikołaj Mirowski

Liberte! objęło patronat nad wydarzeniem.

Czytaj również
O autorze
*
RedakcjaLiberté!