Za dużo gadaczy, za mało działaczy [IGRZYSKA WOLNOŚCI]

Drukuj

Wolnościowe organizacje społeczeństwa obywatelskiego powinny intensywniej ze sobą współpracować. Nie w gadaniu jest siła, ale w koordynacji i organizacji.

Tomasz Mincer: „Dlaczego społeczeństwo otwarte potrzebuje gospodarki rynkowej? Systemy instytucjonalne a warunki życia” – to tytuł pańskiego wystąpienia podczas tegorocznych Igrzysk Wolności. Może powinniśmy zacząć od rzeczy podstawowych – dlaczego potrzebujemy społeczeństwa otwartego?

Prof. Leszek Balcerowicz: „Społeczeństwo otwarte” jest bardzo ładnym terminem, ale dość nieprecyzyjnym. Lepiej posługiwać się lepiej zdefiniowanymi pojęciami, i to takimi, które dają się mierzyć. Wymieniłbym cztery zmienne: demokratyczny tryb zmiany władzy, wolności obywatelskie, poziom rządów prawa i zakres wolności gospodarczej.

Demokrację najlepiej pojmować, idąc za Josephem Schumpeterem, jako otwartą, uczciwą, regularną konkurencję polityczną, która wyraża się w wolnych wyborach. Żeby one były możliwe, potrzebne są rozległe wolności obywatelskie – swoboda organizacji, zrzeszeń, protestów, m.in. dla celów politycznych. Z kolei by zagwarantować uczciwą i otwartą konkurencję polityczną, liderów poszczególnych partii nie można zastraszać – czyli musi występować odpowiednio wysoki poziom państwa prawa. I te trzy cechy definiują coś, co nazywamy liberalną czy konstytucyjną demokracją.

Czwarta zmienna – zakres wolności gospodarczej – często niedoceniania, jest fundamentalnie ważna. Jeśli ludziom odbierze się wolność gospodarczą, tzn. własność prywatną i wolność zawierania kontraktów (czyli rynek), to wprowadza się socjalizm, oparty na monopolu własności państwowej i centralnym planowaniu. Aby wprowadzić i utrzymać socjalizm trzeba ludziom odebrać wolności obywatelskie i zniszczyć państwo prawa.

A zatem, jeśli ktoś mieni się liberalnym antykapitalistą – a takie dziwaczne stworzenia występują – to tak jakby mówił o sobie, że jest wegetariańską hieną.

Broniąc wolności gospodarczej bronimy dwóch rzeczy: po pierwsze, rozwoju gospodarki, a po drugie, liberalnej demokracji. Tę tezę da się wykazać na podstawie licznych badań, a nie tylko intuicji.

Czy szeroki zakres wolności gospodarczej sprzyja ruchliwości społecznej?

Jeżeli istnieje szeroki zakres tej wolności (a nie występuje sytuacja, gdzie jedni korzystają z powiązań z władzą polityczną jako przedsiębiorcy, a drudzy przez to są dyskryminowani), to tak.

Szeroki zakres wolności gospodarczych jest przeciwieństwem tego, co można określić jako crony capitalism, czyli w wolnym tłumaczeniu kapitalizm kolesiów. Szeroki i równy oraz równo broniony zakres swobód gospodarczych jest podstawą rozwoju gospodarki. Poza tym to niezwykle ważny czynnik ruchliwości społecznej. Ale oprócz tego trzeba by tu wymienić np. dostęp do edukacji, która w większości krajów jest monopolem publicznym. Jeśli źle się dzieje w edukacji, a w wielu państwach występuje na tym polu duża nierówność poziomów, to trzeba krytyczniej spojrzeć na państwo, a nie zrzucać winę na rynek.

Jak wzmacniać tendencje wolnościowe w polskim społeczeństwie i w debacie publicznej?

To nie jest kwestia sformułowań, tylko działań. W Polsce mamy za dużo gadaczy, a za mało działaczy. Trzeba wybrać sobie jakąś organizację, zapisać się do niej i ją wzmacniać. Natomiast już istniejące wolnościowe organizacje społeczeństwa obywatelskiego powinny intensywniej ze sobą współpracować. W koordynacji i organizacji – nie w gadaniu – jest siła.

Czyli to nie kwestia języka…

Języka, komunikacji oczywiście też. Tak samo jak ważne jest, gdy pojedynczy ludzie przeciwstawiają się kłamliwej propagandzie. Sam to zresztą robię. Ale skuteczne przeciwstawianie się zorganizowanej propagandzie wymaga odpowiedniej organizacji, po to, by wszelkie przekłamania rejestrować i szybko na nie odpowiadać.

Liberalizm w Polsce jest skazany na bycie niszą?

Głoszenie ideologii defetyzmu jest samospełniającym się proroctwem. Niektórzy ludzie, którzy żywią aspiracje intelektualne, sądzą, że muszą być pesymistami.

Bywają okresy, w których z rozmaitych powodów łatwiej jest demagogom, odwołującym się do kłamstwa i nienawiści, niż ludziom, którzy bronią tego, co się praktycznie sprawdza i co opiera się na logice, doświadczeniu i przyzwoitości. Wniosek jest jeden: w Polsce obrońcy wolności i państwa prawa powinni się dużo lepiej organizować.

Leszek Balcerowicz  ekonomista, profesor SGH, przewodniczący Rady Forum Obywatelskiego Rozwoju, wicepremier i minister finansów w trzech rządach, były prezes NBP.

Profesor Leszek Balcerowicz wystąpi podczas gali otwarcia Igrzysk Wolności 19 października. Początek o godzinie 17:00, wystąpienie Profesora – o godz. 18:20.

Program Igrzysk Wolności

Wejściówki

Zachęcamy także do lektury najnowszej książki Leszka Balcerowicza „Wolność, rozwój, demokracja”. Na prośbę Autora udostępniamy jej 36. rozdział (plik PDF).

Foto: gato-gato-gato via Foter.com / CC BY-NC-ND

Czytaj również
O autorze
*
LeszekBalcerowicz
Ekonomista, Profesor SGH. Przewodniczący Rady Forum Obywatelskiego Rozwoju. Wicepremier i minister finansów w trzech rządach, były prezes NBP.
@ LBalcerowicz