Mieszkanie wśród ludzi sprawia, że ptactwo miejskie jest mądrzejsze od wiejskiego. Już badania przeprowadzone w 1995 roku przez Yoshiakiego Nihei z Uniwersytetu Tohoku w Sendai wykazały, że miejskie wrony czekały na skrzyżowaniach aż zapali się czerwone światło, podlatywały w pobliże stojących samochodów, umieszczały przed ich kołami orzechy, następnie wracały na z góry ustalone pozycje, obserwując jak po zmianie sygnalizacji na zieloną, ruszające auta rozłupują drogocenne łupiny, które po kolejnej zmianie świateł zabierały z jezdni. Oprócz tego, według wyników badań opublikowanych w 2016 roku w „Frontiers of Ecology and Evolution” miejskie ptactwo znacznie mniej boi się ludzi – tendencja, która nasila się wraz z długością czasu, jaką ptaki rezydują w dużych miastach.
