Obiecana przez premiera obniżka CIT może działać antyrozwojowo. Będzie sprzyjać przechodzeniu firm na tę formę opodatkowania i tym samym ograniczać dochody z PIT, które są z punktu widzenia budżetu państwa dużo ważniejsze. Dodatkowo to rozwiązanie spowoduje, że firmom nie będzie się opłacało wypracowywać sprzedaży większej niż 1,2 mln euro rocznie, ponieważ powyżej tej kwoty będą musiały zapłacić podatek od całej sumy, a nie tylko nadwyżki.
