………………………………………………………………………………………………….
najpierw były paznokcie pokropione sokiem z mandarynki
kręci ci się w głowie od ciągłego
jak radzicie sobie z ciągłym?
potem oglądaliśmy dziury po kluczach na betonowych ławkach
wiercę się między ścianami te kręgi
na skórze to ugryzienia słońce pod poduszkę wkładali sobie pluskwy
tak się łapie jeśli puchną dłonie
tak się skacze na wolontariatach
———————————
Dominika Filipowicz (1997) jest poetką i redaktorką „Trytytki”. Wydała zbiór wierszy Gap (Wspólny Pokój, Warszawa 2025). Publikowała m.in. w „8. Arkuszu Odry”, „Kontencie”, „Stronie Czynnej” i „Tlenie Literackim”. Była nominowaną do nagrody głównej w konkursie im. Jacka Bierezina (2024) i finalistką „Połowu” Biura Literackiego (2022). Na polu akademickim zajmuje się studiami o niepełnosprawności (ang. disability studies). Jest członkinią nieformalnej grupy kobiet z niepełnosprawnościami Multifrenie. Mieszka w Warszawie.
———————————
Wiersz wolny to przestrzeń Liberté!, uwzględniająca istotne, najbardziej progresywne i dynamiczne przemiany w polskiej poezji ostatnich lat. Wiersze będą reagować na bieżące wydarzenia, ale i stronić od nich, kiedy czasy wymagają politycznego wyciszenia, a afekty nie są dobrym doradcą w interpretacji rzeczywistości.
Redaguje Rafał Gawin