Relacja z deataty: „Single – egoiści skazani na samotność?”

Drukuj

W czwartek 17 maja po raz drugi spotkaliśmy się w galerii Kordegarda w Warszawie na debacie z cyklu „W poszukiwaniu utraconej wolności”. Tym razem rozmawialiśmy o singlach. Naszymi gośćmi byli: Julita Czernecka, socjolożka, autorka książki „Wielkomiejscy single”, Ewa Sapieja z serwisu Sympatia.pl oraz o. Wiesław Dawidowski z Religia TV. Spotkanie poprowadziła Joanna Łopat z Liberté.

Na początku zastanawialiśmy się, kim w ogóle są single i co odróżnia ich od starych panien i kawalerów, czy singielstwo jest stanem przejściowym, czy może wyborem na zawsze. Dla naszych dociekań niezwykle pomocne okazały się doświadczenia Julity Czerneckiej związane z przygotowaniem jej książki, a także twarde dane zebrane przez Ewę Sapieję podczas pierwszego w Polsce badania przeprowadzonego na reprezentatywnej grupie singli.

Pytani dlaczego ludzie nie wchodzą w stałe związki nasi eksperci wskazali na szereg przyczyn: od tych ekonomicznych, poprzez kulturowe, aż do egzystencjalnych. O. Dawidowski wskazał, że przedmiotowe traktowanie człowieka nie sprzyja stałym związkom. „Bycie w związku to wzięcie na swoje barki ciężaru tej drugiej osoby” – podkreślał duchowny. Mówiliśmy też o samotności negatywnej: loneliness oraz  pozytywnej (solitudine), dającej czas na lepsze poznanie siebie.

Ze względu tak na specyfikę dzisiejszych czasów, jak i na osobę jednej z panelistek niemożliwym było pominięcie tematu roli Internetu w kształtowaniu się relacji międzyludzkich. Jak zazwyczaj podczas rozmów o tym medium ciężko było jednak o jednoznaczne oceny – z jednej strony zgodnie stwierdzono, że sieć daje możliwość szybszej komunikacji, a także jest swoistym wstępem do relacji „na żywo”. Z drugiej jednak wskazano na spłycający owe relacje, a także uprzedmiatawiający człowieka wpływ Internetu – bo na ile po ludzku traktujemy innych, jeżeli selekcjonują nam ich filtry wyszukiwarek, a usunięcie osoby z listy znajomych w portalu społecznościowym jest dla nas niemal równoznaczne z jej całkowitym zniknięciem z naszego życia?

Po godzinie przyszedł  czas na pytania od publiczności. W tej części dyskusji rozmawialiśmy szerzej o ekonomicznych aspektach singielstwa. Okazało się, że nawet wyzwoleni single są w pewnych kwestiach bardzo tradycyjni: samotni mężczyźni byli przekonani o tym, że to oni powinni utrzymywać partnerkę, co zresztą studziło ich zapał do wiązania się na dłużej. Kobiety zaś, nawet te dobrze zarabiające, oczekiwały od mężczyzny takich samych, jeśli nie wyższych dochodów.

Po zakończeniu części panelowej, rozmowy toczyły się w kameralnej atmosferze przy lampce wina.

Serdecznie dziękujemy naszym panelistom, wszystkim gościom oraz pracownikom galerii Kordegarda. Zapraszamy na kolejne debaty, następna już 31 maja.

Czytaj również
*
Gość