Jan Kubik, socjolog i politolog, zauważa, że w Polsce zdecydowanie opadł entuzjazm po masowych protestach przeciwko reformom PiS. Złagodzenie retoryki przez partię rządzącą odebrało opozycji paliwo, ale zmiany w prawie pozostały zagrożeniem dla kształtu polskiej demokracji. Dobrym notowaniom sprzyja rozbicie obozu opozycyjnego, który nie potrafił stworzyć ram współpracy pomimo bazy, jaką była wspólna mobilizacja przeciwko prawnemu barbarzyństwu rządzących. Jego zdaniem kluczem do stworzenia nowej oferty dla Polski jest zagospodarowanie dwóch grup wyborców: kobiet i młodych ludzi, oraz nowe podejście do patriotyzmu i katolicyzmu.
