Karol Trammer, geograf, specjalista od rozwoju regionalnego i transportu publicznego opowiada o skali zaniedbań infrastrukturalnych w polskiej kolei. Od czasu transformacji ustrojowej zlikwidowaliśmy 1/4 sieci kolejowej, na czym ucierpiały głównie mniejsze miejscowości. „U nas, niestety, oferta przewozowa opiera się na tym, co Niemcy, którzy przechodzili te same problemy co my, nazywają ‚koleją alibi’. Niby istnieje, niby kursuje, ale nie zapewnia mobilności. Jak mieszkaniec Braniewa ma dojechać do Olsztyna, skoro na tej trasie kursują trzy pociągi na dobę w przypadkowych godzinach? Tak się w Europie nie robi transportu.”
