Szwedzcy dziennikarze dotarli do informacji na temat praktyk odzieżowego giganta. Okazuje się, że niesprzedane ubrania H&M trafiają do pieca. W samym 2016 roku spalonych zostało aż 19 ton odzieży. Powodem tego, że nie została ona spożytkowana w inny sposób, np. przekazana do domów dziecka, miało być… skażenie chemikaliami. Budzi to nie tylko pytanie o etyczną sprzedaż i zrównoważone podejście do towaru ale także o sposób produkcji i jej bezpieczeństwo dla konsumentów.
