Kwestia kosztów

Drukuj

Konsekwencji stanowienia niejasnego i złego prawa nie powinien ponosić podatnik. Współodpowiedzialne za ten stan rzeczy Ministerstwo Finansów ma w tej kwestii niestety inne zdanie.

Jednym z głównych problemów przed jakimi stoi dzisiaj świat jest problem agencji. Ujmując sprawę najprościej dotyczy ona przypadków, kiedy wynajmujemy kogoś by działał w naszym imieniu i naszym interesie. Problem polega na tym, że wynajęta osoba zawsze działa w interesie własnym, a nie naszym. Problem jest najlepiej opisany w zakresie zarządów korporacji, ale bynajmniej się do niego nie ogranicza.

W nie mniejszym stopniu dotyczy polityków i urzędników, których wynajmujemy by w naszym imieniu zarządzali państwem. Mają to robić w naszym interesie, najczęściej jednak skupiają się na tym by to ich interes był najważniejszy. Najlepiej widać to po tym jak skutecznie zdjęli z siebie odpowiedzialność za własne błędy. Politycy mają immunitety, urzędnicy brak odpowiedzialności za swoje błędy (ustawa o odpowiedzialności urzędniczej nie została zastosowana ani razu od momentu uchwalenia).

Tymczasem odpowiedzialność za błędy polityków i urzędników spada na obywatela i podatnika. Niejasne prawo, dowolne i zmieniające się jego interpretacje i olbrzymie kary – to modus operandi naszego aparatu skarbowego. Efektem jest cała rzesza osób, którym złamano życie bez wyraźnego powodu. Kto chce przykładów zapraszam na stronę Niepokonanych 2012. To także wymierne straty dla budżetu i gospodarki.

Prezydencki projekt ordynacji podatkowej miał wyprostować tą pokręcona logikę. Niejasności w przepisach miały być interpretowane na korzyść podatników. Innymi słowy odpowiedzialność za fuszerkę legislacyjną podatników przejmowałby skarb państwa, a nie spadłaby ona na pojedyncze osoby doprowadzając je do ruiny. Jednocześnie straty budżetowe wprowadziłyby presję by wprowadzać prawo wyższej jakości. Innymi słowy wysiłki Ministerstwa Finansów przesunęłyby się z powiększania uprawnień policji skarbowej na wymuszanie większej staranności w formułowaniu przepisów (warto zauważyć, że dziś służby skarbowe mają uprawnienia większe niż służby specjalne)

Zmiany w przepisach proponowane przez Prezydenta zostały utrącone przez Ministerstwo Finansów. Co słyszymy z ministerstwa? „Wprowadzenie zasady rozstrzygania wątpliwych sytuacji na korzyść podatnika byłoby kompletną zmianą filozofii, która kłóci się z obecnym systemem podatkowym.”

To przerażające, że Ministerstwo Finansów opiera swoje działanie na filozofii wydawania niejasnych przepisów, a potem wykorzystywania tych niejasności przeciwko nim. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że nie ma nawet wstydu i przyznaje się do tego publicznie.

Tak zatem inicjatywa mająca szansę zrewolucjonizować sposób stanowienia prawa trafi do kosza. Skoro dalej za prawo niskiej jakości płacić będą obywatele a nie stanowiący je to nie będzie żadnej motywacji, by zmienić ten patologiczny stan.

Czytaj również
O autorze
*
TomaszKasprowicz
Przedsiębiorca, naukowiec, publicysta.