W amerykańskim Kongresie trwa próba sił pomiędzy przedstawicielami Partii Republikańskiej – zwolennikami i przeciwnikami Donalda Trumpa. Jeden z głównych przedstawicieli tego drugiego skrzydła – Paul Ryan, spiker Izby Reprezentantów, ogłosił, że nie będzie się ubiegał o kolejną kadencję. Trumpowcy zdają sobie sprawę, że w izbie niższej nie utrzymają większości, ale mają wciąż szansę uczynić to w Senacie, co dałoby im kontrolę nad śledczymi prerogatywami amerykańskiego parlamentu.
